Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słowotok. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słowotok. Pokaż wszystkie posty

2016/01/28

Pod koniec drugiego sezonu znakomitego serialu True detective, usłyszałem utwór, który wbił mnie w fotel krzesło. Lera Lynn i jej Lately to dla mnie odkrycie na miarę Dawn Golden czy Flirtini, choć to zupełnie inna kategoria muzyki. Z miejsca postanowiłem, że robię remix. Poprosiłem uczennicę, Alicję Nowicką, która pięknie śpiewa, by użyczyła mi swojego głosu. Ala jest bardzo skromna i samokrytyczna, pliki z nagranym wokalem wysyłała mi na maila, podpisując masakra albo mokra kura. Pierwszy raz miałem możliwość pracować na czystym wokalu, dotychczas różnymi metodami izolowałem głos z piosenek, nie zawsze jednak przynosiło to efekty dobrej jakości. 

Powstał kawałek zgoła inny od oryginału – początek trochę taneczny, dalsza część z dominantą fortepianu. Od słuchających zależy, czy warty straty tych 2 minut. Z pewnością jednak powstanie jeszcze coś wspólnego z Alą, czyli tati :)

2015/11/15

Remix Toma Odella zacząłem tuż przed zamachami w Paryżu i jakoś niekomfortowo mi się go robiło. Smutny nastrój dał mi się we znaki, nie mogłem się skupić. W sumie, mimo złego czasu, wyszło dość optymistycznie.

2015/10/10

W ostatnim czasie zrobiłem 2 remixy – Coldplay i Lykke Li. Ponadto zrobiłem zdjęcie (!), co jest wydarzeniem niecodziennym. Powstało w Bystrzycy Kłodzkiej, podczas szkolnego pleneru z 2 klasą, wyjątkowo dobrego pleneru. Ta młodzież jest tak niezwykle dobra fotograficznie (klik) i na dodatek są to fantastyczni ludzie. Z kolei moja nowa klasa drepcze im po piętach, jak na pierwszy plener – duże zaskoczenie (klik). Lubię ich, mam dużo szczęścia. 


Bystrzyca Kłodzka 2015 (PL)

2015/07/30

 
Ostatnio znowu muzycznie. Wraz z końcem roku szkolnego dowiedziałem się, że znów będę wychowawcą. Stres mnie zżera, cwaniak nie odpuszcza. Obym sprostał!

2015/06/05

Projekt strony Festiwalu Obrazu, który organizuje szkoła, w której uczę. Z nudów długoweekendowych. 






2015/06/03

Projekty graficzne na tegoroczny Festiwal Simcha. Niestety, jak to często bywa, nie udało mi się przeforsować pierwotnych pomysłów. To, co widać jest więc wypadkową tego, co ja chcę i tego, czego zleceniodawca nie zaakceptował.






2015/05/11

A propos wczorajszych wyborów.

2015/05/01

Zremiksowałem jeden z moich ulubionych kawałków Gorillaz "Feel Good Inc". Łącznie zajęło mi to 12 godzin. Utwór powstał, o dziwo, pod wpływem negatywnych uczuć związanych z pożegnaniem mojej klasy (za kilka dni piszą maturę). Moja przygoda jako wychowawcy, skończyła się, mimo 4 lat, wyjątkowo szybko. Fajni ludzie to byli, nigdy ich nie zapomnę.

2015/02/04

Wrocław 2015 (PL)


Zakopane 2014 (PL)

Leżę w domu, chory na świnkę. Miałem jakieś niewyobrażalne wizje na temat tej choroby, głównie dotyczące monstrualnie dużej twarzy. Tymczasem wyglądam niemalże tak, jak zwykle. Ponadto dostałem w gratisie dodatkowy tydzień do ferii zimowych. Być może nie jestem typem pracoholika, jednak mam już serdecznie dość nicnieróbstwa. Taki z tego plus, że czytam więcej niż zazwyczaj. 
Powyższe zdjęcia wykonałem aparatem Bessa R2A na negatywie Ilforda. Pierwsze jest widokiem z mojego okna. Pobiegłem do chłopaka, żeby obfotografować z bliska, cwaniaka jednak już nie było. Na drugim zdjęciu (chyba) bezdomny z (chyba) Zakopanego. Lubię plastykę tego zdjęcia, jednak ten krytykowany przez wielu obiektyw (Color Skopar 35mm 2,5) daje radę.

2015/01/29


Rzeczy to nienowe, jednak warto o nich wspomnieć. Moim amatorskim poczynaniom muzycznym od jakiegoś czasu przygląda się szczeciński raper Śmierć w cyrku. Zaproponował współpracę, której dotychczasowym efektem są te dwa kawałki, do których ja robiłem muzykę, a on wokal. Utwór Jestem miał nawet swoją koncertową premierę w Poznaniu kilka miesięcy temu. Czuję, że będzie więcej.

2015/01/23


 
Konsekwentnie wrzucam kolejny nowy kawałek. Remix utworu jednego z moich ulubionych zespołów muzycznych - Radiohead. W najbliższym czasie wywołam negatyw, jak kania dżdżu potrzebuję nowych zdjęć - dla uspokojenia sumienia, bo już dawno nic nowego nie zrobiłem.

2014/12/27

Sprawa wygląda w ten sposób: będąc na wycieczce z moją klasą w Zakopanem okazało się, że jedna z uczennic kupiła sobie maskotkę lemura (sic!). Facet otrzymał imię Franciszek, ponadto od razu zapałał miłością do koloru różowego i nienawiścią do hipsterów. Traf chciał, że ową uczennicę wylosowałem przed klasowymi mikołajkami, dlatego postanowiłem wykonać dla niej portret Franka.

Mazak + ołówek + aparat + skaner + PS
(Po wycieczce, przy rozpakowywaniu plecaka zauważyłem brak połowy szamponu, podejrzany od razu przyszedł mi do głowy).

2014/11/27



Projekty logo, które wykonałem dla Fundacji POLKA z Islandii, zajmującej się organizacją wydarzeń kulturalnych w tymże kraju. Pierwszy znak nie uzyskał akceptacji, dlatego przygotowałem drugą wersję.

2014/10/05

 
Tym razem znów usiadłem przed komputerem, by skomponować pewien eksperyment muzyczny. Utwór "ktsch" zrobiłem z myślą o teledysku w formie animacji poklatkowej. Zdjęcia do niego właśnie powstają; podobnie, jak w poprzednim filmie "WRO", całość będzie podzielona na dwie części (ich granica jest wyraźnie zaznaczona w utworze). Spróbuję zastosować nietypowy format filmu - krańce kadru wyznaczać będzie okrąg.

2014/09/15

Lublin 2014 (PL)

Ogłoszono wyniki konkursu Leica Street Photo i od razu rozpętała się burza. Jurorów zaatakowano za dziwaczny wybór, a nagrodzonych autorów (nie wszystkich) za kiepską jakość ich prac. Sam chyba lokuję się gdzieś pośrodku. Z jednej strony bezsensowne wydaje mi się wszczynanie dyskusji (odwiecznej zresztą) czym jest streetphoto i w jakich ramach należy tą dziedzinę zamykać. Fotografia, jako sztuka, jest żywa i ulega ciągłym zmianom - stylu, trendów, sposobów pracy. Idąc tym tokiem rozumowania, wynik konkursu uważam za ciekawy, bo odbiega bardzo od klasycznego spojrzenia. Z drugiej strony natomiast kilka wybranych zdjęć wydaje mi się sporym nieporozumieniem. Uderza mnie tu przede wszystkim mierność w kwestii podstawowych aspektów fotografii - kompozycji, jakości, oryginalności. Ponadto, w tych kilku przypadkach, wieje zwyczajnie nudą, która, w kontekście tak specyficznej odmiany fotografii (i w takim konkursie!) nie powinna mieć miejsca. 
Niemniej cieszę się z tych wyników, bo poznałem kilka wartościowych nazwisk, które z pewnością będę śledził.
Ponadto minął drugi tydzień nowego Roku Szkolnego i muszę przyznać, że (mimo kilku wyjątków) zajebiście lubię pracować z młodzieżą. Mam nadzieję, że druga strona ma takie same odczucia, staram się jak tylko potrafię. Ahoj!

2014/09/03





Powyżej mój remix utworu "Come undone" Trentemollera. W wymiarze samej muzyki, próbowałem utworzyć coś odrobinę bardziej optymistycznego od pierwowzoru. Tymczasem zaczął się nowy rok szkolny. Czuję dużo energii do pracy, a to dzięki fantastycznym wakacjom. Być może było mniej spektakularnie, niż w poprzednich latach, ale Lubelszczyzna i Mazury potrafią niezwykle zregenerować zmęczony umysł i ciało. Ponadto nadrobiłem zaległości książkowe, z których szczególnie zapamiętam trylogię Larssona. Ahoj nowy rok!

2014/08/25

Poniżej krótki kawałek "dis". Gdzieś tam w głowie pojawia się pomysł na film do tego motywu. Chyba w nowym roku szkolnym wykorzystam uczniów. Oczywiście o ile nie zginę w papierach.

2014/08/07



Obecnie pracuję (między innymi) nad "Ilustrowanym słownikiem polsko-polskim". Ilustracja, wykonana metodą kolażu, jest okraszona ironicznym tekstem.

2014/03/22

Wrocław 2014 (PL)



Kawałek "show" to raczej przedsmak gotowego (w przyszłości) utworu "showreel #2". Jeśli wystarczy mi czasu, chciałbym, by był podkładem pod nowy showreel. Stary showreel poniżej (2010 r.): 


2014/03/20

Wrocław 2014 (PL)

Nigdy nie robiłem tego typu fotografii. Skupiony na poszukiwaniu gestów, momentów lub ciekawych miejsc, zapomniałem, że specyfika światła jest jednym z czynników budujących interesujący obraz. Powyższe zdjęcie, wykonane na wrocławskim Rynku, miało być dowodem dla klasy fototechnika, z którą wybrałem się tam na plener. Jednym z zadań dla nich było właśnie niedoświetlenie przy jednocześnie dużym nasłonecznieniu. I niech mi żaden doświadczony nauczyciel nie mówi, że obcowanie z uczniami nie inspiruje.